W biurze czternastu osób gusta muzyczne są szerokie. Za szerokie. Kiedyś próbowaliśmy zrobić wspólną playlistę na Spotify. Skończyło się awanturą przed trzecią piosenką.
Jasse – jazz i nagrania referencyjne
Uszy Jassego są ubezpieczone i widać to w jego wyborach muzycznych. Słucha jazzu, muzyki klasycznej i tych audiofilskich nagrań studyjnych, gdzie słyszysz oddech basisty w trzeciej minucie. "Aja" Steely Dana leci u niego co najmniej raz w tygodniu. Twierdzi, że słyszy różnicę między MP3 320 kbps a FLACem. Reszta nie dyskutuje, bo to on strojuje nasze słuchawki.
Playlista testowa Jassego to właśnie ta, na której był kalibrowany profil dźwiękowy VMK25.2. Więc jeśli twoje słuchawki brzmią świetnie ze Steely Danem, podziękuj Jassemu. Jeśli nie – też mu podziękuj, bo lubi, jak się go chwali.
Henri – metal i pomruk Alfy Romeo
Gust muzyczny Henriego można opisać jednym słowem: "głośno". Meshuggah, Gojira, Tool. Czasem coś spokojniejszego, jak Rammstein. Słucha na VMK25.2 z włączonym ANC, co jest o tyle zabawne, że ANC zostało zaprojektowane właśnie po to, żeby wytłumić hałas, który Henri sam produkuje.
Henri jeździ Alfą Romeo, która regularnie odmawia posłuszeństwa. W dni, kiedy samochód stoi w warsztacie – a to jest większość dni – słucha muzyki nieco głośniej. Budżet na Ferrari rośnie powoli. Budżet na Gwiazdę Śmierci jeszcze wolniej.
Raimo – W124 i cisza
Ulubioną muzyką Raima jest miarowy pomruk silnika diesla Mercedes-Benz W124 300D na autostradzie przy 80 km/h. Nic więcej. Wszystko inne to hałas.
Czasem zgadza się posłuchać Dire Straits, ale wyłącznie albumu "Brothers in Arms" i wyłącznie na winylu. Kiedyś powiedział, że lubi Eino Gröna, ale nikt nie jest pewien, czy to był żart.
Wspólny mianownik biura
Jedyna piosenka, na którą wszyscy czternaście osób kiedykolwiek się zgodziło, to Levan Polkka. I to tylko dlatego, że nikt nie miał odwagi zagłosować przeciw.
W biurze każdy słucha głównie we własnych słuchawkach, bo jedyna alternatywa w open space to puszczenie metalu Henriego przez Nordell Max na pełnej głośności. Próbowano raz. Sąsiednia firma zadzwoniła na policję.
Jeśli chcesz wiedzieć, na czym to wszystko brzmi najlepiej: VMK25.2 to najpopularniejszy wybór w biurze wśród słuchawek nausznych, a NL25 dla tych, którym nie chce się taszczyć pełnowymiarowego sprzętu. Jasse rotuje przez wszystko, co akurat testuje, więc zawsze ma coś innego na uszach.
Nie robimy playlist na Spotify. Nie dlatego, że nie umiemy, ale dlatego, że ostatnim razem Jasse dodał 40-minutowe solo jazzowe, Henri je usunął i wstawił Meshuggah, a Raimo usunął oboje i dodał link z YouTube z odpalaniem silnika W124. Na Spotify to nawet nie działa.
Słuchaj czego chcesz. My robimy słuchawki, które sprawią, że to brzmi dobrze. A każdy zakup finansuje 0,000001% naszej Gwiazdy Śmierci, więc przy okazji wspierasz galaktyczny pokój.

