Słuchawki douszne bezprzewodowe znajdziesz dziś w każdym sklepie, w każdej cenie i w każdym kolorze. Najtańsze kosztują dziesięć euro i właśnie tak brzmią. Najdroższe kosztują trzysta i brzmią jak... no, może jak słuchawki za dwieście. Prawda jest taka, że przedział do 150 € to teraz najbardziej interesujące miejsce na rynku. Tu są najlepsze okazje.
Sprzedajemy słuchawki i otwarcie się do tego przyznajemy. Chcemy twoich pieniędzy. Ale ponieważ jesteśmy mali i nie możemy sobie pozwolić na tracenie klientów przez kłamstwo, masz tu uczciwy przegląd tego, co dostajesz za niecałe 150 € – i dlaczego uważamy, że NL25 to najlepszy zakup w tej cenie.
Co tak naprawdę dostaniesz za niecałe 150 €?
W tym przedziale cenowym opcji nie brakuje. Oto te, które naprawdę mają znaczenie:
- Samsung Galaxy Buds FE (~100 €): Budżetowy model Samsunga. Dźwięk znośny, ANC działa jako tako. Fajnie integruje się z telefonami Samsunga, ale na innych urządzeniach wrażenia są średnie. Naprawialność: zero. Kiedy bateria padnie, słuchawki lądują w śmietniku.
- JBL Tune Beam (~80 €): Tanie i basowe. Jeśli lubisz, gdy bas rozjeżdża wszystko inne jak walec, to są twoje słuchawki. ANC niby jest, ale ledwo żyje.
- Nothing Ear (a) (~100 €): Modny design, przezroczyste etui. Dźwięk zaskakująco dobry jak na tę cenę. ANC działa. Ale naprawialność taka sama jak u reszty: żadna.
- Sony WF-C700N (~100 €): Budżetowy model Sony. ANC jest dobry – po Sonowemu, czyli prawdopodobnie najlepszy w klasie. Dźwięk czysty, ale trochę płaski. Nazwa modelu jest tak charakterystyczna, że i tak będziesz musiał googlować ją za każdym razem.
- Valco NL25 (~99 €): Nasze własne. Strojone przez Jasse'go, z ANC w zestawie, a przede wszystkim: z możliwością naprawy. Ale o tym za chwilę.
Dlaczego Valco NL25?
NL25 nie wygrywa w każdej kategorii. To byłoby kłamstwo, a my nie kłamiemy – no, może tylko skarbówce (żart, panie urzędniku, żart).
W czym NL25 wygrywa:
- Jakość dźwięku. Dźwięk NL25 strojił Jasse Kesti, którego uszy są ubezpieczone na kwotę objętą klauzulą poufności. W praktyce oznacza to szeroką scenę dźwiękową, detale, które naprawdę słychać, i bas, który nie zamienia się w papkę. Sporo słuchawek za sto euro brzmi jakby muzyka dochodziła z głębi wiadra. NL25 nie.
- Naprawialność. Tu jest pies pogrzebany. Kiedy bateria zacznie się sypać po dwóch latach – a w każdych słuchawkach bezprzewodowych to w końcu nastąpi – możesz wysłać NL25 do nas do Kajaani na serwis. Jasse albo ktoś inny wkłada nową baterię i po sprawie. Samsung, Sony i reszta? Śmietnik. Kupujesz nowe. To kwestia portfela i środowiska, ale nie będziemy tu moralizować.
- Cena. Niecałe sto euro. Za to dostajesz słuchawki, które grają z klasą za 150 €. Różnica idzie na fundusz budowy Gwiazdy Śmierci. Jesteśmy aktualnie na poziomie 0,00003 procent.
- Swojskość. Wiesz, kto jest prezesem Sony? A JBL? No właśnie. Nasz wielki wódz Henri jeździ Alfą Romeo, która psuje się częściej niż słuchawki naszych klientów. Możesz napisać do niego bezpośrednio. Spróbuj tego z Samsungiem.
Kto powinien wybrać coś innego?
Bądźmy szczerzy.
- Jeśli ANC to twój absolutny priorytet, Sony WF-C700N może być lepszym wyborem. Technologia aktywnej redukcji szumów (ANC) Sony jest naprawdę świetna, a nawet budżetowy model robi to porządnie. ANC w NL25 jest dobre, ale nie do końca goni Sony.
- Jeśli masz telefon Samsunga i żyjesz w ekosystemie Samsunga, Galaxy Buds FE integruje się bez żadnego zgrzytania. Płynne przełączanie, Find My i reszta bajek. NL25 działa ze wszystkimi urządzeniami, ale takiej integracji z ekosystemem nie oferuje.
- Jeśli chcesz przyciągającego wzrok designu, Nothing Ear (a) to ładny obiekt. NL25 jest celowo stonowany. Nie płacimy za wygląd, płacimy za dźwięk.
Podsumowanie
| | NL25 | Sony WF-C700N | Galaxy Buds FE | Nothing Ear (a) |
|---|---|---|---|---|
| Jakość dźwięku | Najlepsza w klasie | Dobra, lekko płaska | Dobra | Dobra |
| ANC | Dobre | Doskonałe | Znośne | Dobre |
| Naprawialność | Tak | Nie | Nie | Nie |
| Cena | ~99 € | ~100 € | ~100 € | ~100 € |
Jeśli chcesz najlepszego dźwięku i słuchawek, które przeżyją więcej niż jeden cykl bateryjny, NL25 to oczywisty wybór. Jeśli ANC to twój absolutny priorytet, Sony jest mocnym rywalem. Każdy inny powód przechyla szalę w stronę NL25.
Każdy sprzedany NL25 przybliża nas o krok do działającej Gwiazdy Śmierci i funduje Henri tego Ferrari. Alfa Romeo wyraźnie nie pociągnie już długo. Dzięki za kasę.

