Dostajemy to pytanie mniej więcej raz w tygodniu. Czasem częściej. 'Kiedy zrobicie słuchawki dla graczy?' Krótka odpowiedź: nie ma ich w planach. Dłuższa odpowiedź poniżej.
Rynek słuchawek dla graczy to jeden wielki cyrk
Słuchawki dla graczy sprzedają dwie rzeczy: podświetlenie RGB i agresywny wygląd. Wyglądają jak zdjęte z planu Transformersów, migają w siedmiu kolorach, a jakość dźwięku jest mniej więcej na poziomie słuchawek za dychę ze stacji benzynowej.
To nie jest nasza bajka. My robimy słuchawki, które dobrze grają. Jasse nastroił nasze przetworniki tak, żeby wiernie odtwarzały muzykę i słyszałeś detale, a nie żeby wybuchy brzmiały jak najbardziej 'epicko' kosztem basowego błota.
'Ale czy dobre słuchawki nie nadają się do grania?'
No właśnie. I o to dokładnie chodzi.
VMK25.2 działa przy graniu świetnie. Podłącz przez AUX, a dostaniesz lepszy dźwięk niż 90 procent 'słuchawek dla graczy'. Bezprzewodowo Bluetooth działa na PC i konsoli. Aktywna redukcja szumów (ANC) ucisza otoczenie, więc słyszysz kroki w grze zamiast szczekania psa sąsiada.
Czego nie mamy, to mikrofonu przymocowanego do słuchawek. I to jest świadomy wybór.
Sprawa mikrofonu
Stały mikrofon na ramieniu to same kompromisy. Komplikuje konstrukcję, dodaje kolejną część, która może się zepsuć, podbija cenę, a efekt końcowy i tak jest gorszy niż osobny mikrofon biurkowy.
Jeśli grasz i potrzebujesz mikrofonu, kup osobny. Dostaniesz lepszą jakość dla głosu i lepszą jakość przy słuchaniu. Jedno i drugie. Jednocześnie. Magia.
Filozofia Alfa Romeo Henriego ma tu pełne zastosowanie: nie próbuj robić jednego urządzenia, które wszystko robi źle. Rób jedną rzecz porządnie.
A co z opóźnieniem?
Opóźnienie Bluetooth to rzeczywisty problem, ale przy nowoczesnych kodekach jest tak małe, że nie zauważysz go, chyba że grasz na poziomie turniejowym. Jeśli grasz w CS2 zawodowo, użyj kabla. Jeśli grasz w Baldur's Gate na kanapie z piwem w ręku, jak normalny człowiek, Bluetooth spokojnie wystarczy.
VMK25.2 ma zresztą złącze AUX, więc zerowe opóźnienie to tylko kwestia sięgnięcia po kabel. Żadne RGB do tego nie potrzeba.
Podsumowując
Nie robimy słuchawek dla graczy, bo nasze słuchawki już nadają się do grania. Bez migających świateł, bez designu z Transformersów, bez zbędnego mikrofonu na ramieniu. Tylko jakość dźwięku.
Jeśli chcesz słuchawek w siedmiu kolorach z logo w kształcie smoka, rynek ma dla ciebie opcje. Jeśli chcesz słuchawek, które naprawdę dobrze brzmią, w grze i wszędzie indziej, wiesz gdzie nas znaleźć. Każde zamówienie przybliża nas o krok do Gwiazdy Śmierci.

