Jakie słuchawki warto kupić za mniej niż 100 euro?
Za mniej niż stówkę dziś można dostać zaskakująco dużo słuchawek. Można też dostać zaskakująco dużo śmieci. Z Chin płyną całe kontenery "premium" słuchawek za 29,90 euro, których jakość brzmienia przypomina dwie puszki i kawałek sznurka. Takich my nie sprzedajemy.
Za mniej niż stówkę nie dostaniesz u nas nic i lepiej powiedzieć to od razu wprost. Najtańsze modele Valco są odnowione: odnowiony VMK20 kosztuje 109 euro, a odnowiony VMK25 139 euro. Na oba obowiązuje dwuletnia gwarancja, więc to nie loteria.
Dwie opcje blisko stówki
Odnowiony VMK20 kosztuje 109 euro. To model nauszny over-ear z aktywną redukcją szumów na czterech mikrofonach, układem Qualcomma, kodekami aptX HD i aptX Low Latency, 45-godzinną baterią i tkaninową obudową zewnętrzną zaprojektowaną przez Lauriego Lummego. Odnowiony oznacza, że słuchawki przeszły przez nasz serwis, zostały sprawdzone, a zużyte części wymienione. Gwarancja wynosi 24 miesiące, tak samo jak na nowe egzemplarze.
Produkcja nowych słuchawek VMK20 się zakończyła, ale przyjmujemy je w rozliczeniu przy zakupie nowych i doprowadzamy do porządku. Dlatego wciąż są dostępne w sprzedaży.
Odnowiony VMK25 kosztuje 139 euro. To poprzednia generacja naszego flagowca: przetworniki 45 mm, hybrydowa redukcja szumów, tryb słyszenia otoczenia i strojenie dźwięku przez Jassego. Jeśli budżet pozwoli na dodatkowe trzydzieści euro, warto sięgnąć po ten model.
45 godzin baterii w VMK20, w VMK25 jeszcze więcej. Ładujesz w niedzielę, a o ładowarce przypominasz sobie może w czwartek.
Szczera porównywarka
Powiedzmy sobie wprost: za nieco ponad stówkę nie dostaniesz najlepszego ANC na świecie. Sony WH-1000XM5 kosztuje trzy razy więcej i tłumi odrobinę lepiej. Jeśli codziennie siedzisz osiem godzin w open space i chcesz absolutnej ciszy, odkładaj dłużej.
Ale ANC w VMK20 wystarczy do samolotu, pociągu i tego open space'u, o ile włączysz muzykę. Niskie częstotliwości znikają skutecznie. Krzyku dzieci nie usunie żadna technologia na tej planecie.
Na odnowionych słuchawkach mogą być widoczne drobne ślady użytkowania. Dobrze wiedzieć to z góry, żeby nie było niespodzianek. Na działanie to nie wpływa, a gwarancja to wciąż pełne 24 miesiące.
Jeśli mówimy o jakości brzmienia: oba modele to dzieło Jassego. Jasse to człowiek, którego uszy są ubezpieczone i który słyszy, jeśli pies sąsiada zaszczekał w złej częstotliwości trzy przecznice dalej. W tym przedziale cenowym nie znajdziesz lepszego brzmienia.
Czemu Valco?
Trzy powody.
Cena. Dostajesz słuchawki z układem Qualcomma i redukcją szumów za 109 euro. Odpowiedniki dużych marek kosztują 250 do 400 euro. Wiesz czemu? Bo ich budżet marketingowy jest większy niż nasz cały przychód. My wydajemy pieniądze na dopracowanie brzmienia i naprawy alfy romeo Henriego.
Naprawialność. Kiedy słuchawki Sony się zepsują, wyrzucasz je do śmieci i kupujesz nowe. Kiedy słuchawki Valco się zepsują, a tak, elektronika czasem się psuje, Hannes i ekipa je naprawiają. Wymieniają się nakładki, wymieniają się części, słuchawki działają dalej.
Fińskość. Mała fińska firma z własnym serwisem. Każdy cent idzie na pensje, rozwój produktu i fundusz budowy Gwiazdy Śmierci. Jesteśmy teraz na jakichś 0,00003 procenta. Twój zakup pomaga.
Kto powinien wybrać coś innego?
Jeśli potrzebujesz najlepszej możliwej redukcji szumów i cena nie ma znaczenia, kup Sony albo Bose. One są przed nami w ANC. Przyznajemy to z przyjemnością.
Jeśli chcesz douszne słuchawki zintegrowane z ekosystemem Apple, AirPods współpracują z iPhone'em płynniej. Za tę integrację zapłacisz jednak podwójnie.
Jeśli kupujesz słuchawki czysto do sportu i potrzebujesz haczyków, które trzymają się w uszach nawet gdybyś przebiegał przez ścianę, na rynku są bardziej wyspecjalizowane modele sportowe.
Podsumowanie
- Odnowiony VMK20, 109 euro. Redukcja szumów, 45-godzinna bateria, układ Qualcomma i 24 miesiące gwarancji. Najtańsze Valco, jakie możesz dostać.
- Odnowiony VMK25, 139 euro. Poprzednia generacja flagowca, tryb słyszenia otoczenia i większe przetworniki. Najlepszy wybór, jeśli budżet trochę pozwala.
Obie się naprawia, a nie wyrzuca. Obie dopracował Jasse. Obie finansują Gwiazdę Śmierci.
Jeśli wciąż nie umiesz się zdecydować: kup obie. Henri potrzebuje pieniędzy na łańcuchy rozrządu do alfy romeo, a budżet korupcyjny Gwiazdy Śmierci sam się nie wypełni.

