Każda firma uwielbia opowiadać o swoich sukcesach. My wolimy powiedzieć ci o momentach, kiedy pojechaliśmy prosto w rów. Częściowo dlatego, że szczerość to nasza specjalność. Częściowo dlatego, że te historyjki są po prostu dużo śmieszniejsze.
Product development w Valco to nie żadna gładka autostrada prowadząca prosto od pomysłu do gotowego produktu. To raczej szutrowa droga, gdzie od czasu do czasu wpadasz w rów, cofasz, i próbujesz na następnym skrzyżowaniu. Czternastoosobowa firma nie może sobie pozwolić na wielkie błędy, ale z powodzeniem nadrabiamy to ilością tych małych.
Słuchawki, które brzmiały dobrze – zbyt dosłownie
Jeden z pierwszych eksperymentów Jassego z profilem dźwiękowym dla serii VMK był wersją, którą sam opisał jako "idealną". Problem w tym, że Jasse słucha w wolnym czasie muzyki, którą normalny człowiek opisałby jako "hałas". Pierwsi testerzy zgłosili, że słuchawki brzmią jak ktoś wciska subwoofer prosto do kanału słuchowego.
Jasse wrócił do deski kreślarskiej. Jego uszy są dziś ubezpieczone, ale nikt nie zgodził się ubezpieczyć jego gustu muzycznego.
Kolor, który nie istniał
W pewnym momencie postanowiliśmy, że potrzebujemy opcji w kolorze "khaki". Złożyliśmy zamówienie w fabryce. To, co dostaliśmy z powrotem, wyglądało bardziej jak zawartość puszki grochówki niż cokolwiek nawet odlegle militarnego. Henri powiedział, że jest "wyrazisty". Reszta stwierdziła, że jest brzydki.
Był brzydki. Kolor nigdy nie trafił do sprzedaży. Nauczeni tym doświadczeniem, mamy teraz Depression Blue i Fuckshia – kolory, których nazwa przynajmniej mówi ci, czego się spodziewać.
Głośnik, który przeżył wodę, ale nie przeżył poczty
Podczas prac nad głośnikiem Nordell dokładnie przetestowaliśmy odporność na wodę. Zanurzaliśmy prototyp w wiadrze, jeziorze i pod prysznicem. Wszystko gra. Potem wysłaliśmy pierwszą partię do klientów przez pocztę. Trzy głośniki dotarły w takim stanie, że testy wodoszczelności były bez znaczenia – i tak były już płaskie.
Po tym incydencie projekt opakowań znacząco poprawiliśmy. Obsługi paczek przez pocztę poprawić nam się nie udało.
Funkcja, której nikt nie chciał
Kiedyś dodaliśmy do prototypu funkcję, która co dziesięć procent poziomu baterii odtwarzała komunikat dźwiękowy. Genialny pomysł na papierze. W praktyce słuchawki piszczeły tak często, że jeden z testerów porównał to do czujnika dymu z padającą baterią. Funkcja została usunięta tego samego dnia.
Czego się z tego wszystkiego nauczyliśmy
Porażki są tańsze niż udawanie, że ich nie ma. Próbujemy, walniemy gafę i naprawiamy. W tej kolejności. Duże firmy wydają miliony na grupy fokusowe i konsultantów, żeby uniknąć błędów. My robimy błędy sami i oszczędzamy kasę na to, co ważne – jak budowa Gwiazdy Śmierci i marzenie Henriego, żeby zamienić swojego Alfa Romeo na samochód, który w ogóle działa.
Każde VMK25.2, NL25 i Nordell, które kupujesz, przeszło przez dziesiątki fatalnych wersji, zanim trafiło w twoje ręce. To nasz sposób na powiedzenie, że nam zależy. Albo przynajmniej, że jesteśmy uparci.
Jeśli chcesz wesprzeć naszą następną wpadkę – i sukces, który po niej nastąpi – nasz sklep znajdziesz na valco.fi. 0,000001% z każdego zakupu trafia na budowę Gwiazdy Śmierci.

