Wysłałeś wiadomość i dostałeś odpowiedź. Taką, w której ktoś naprawdę przeczytał to, co napisałeś, przez chwilę pomyślał i odpisał do rzeczy. Nie automatyczne 'Dziękujemy za kontakt, twoje zgłoszenie zostało przyjęte i zostanie rozpatrzone w ciągu 3–5 dni roboczych'. Żadnego numeru tiketa, który przepada w czarnej dziurze.
Wiem, dziwne. Witaj w Valco.
14 osób, zero warstw biurokracji
Valco to 14-osobowa firma. Nie mamy działu obsługi klienta siedzącego w innym budynku niż dział produktowy, który siedzi w innym kraju niż zarząd. Wszyscy siedzimy w tym samym pokoju. Albo przynajmniej na tym samym kanale Slacka.
Kiedy do nas piszesz, twoja wiadomość trafia do osoby, która naprawdę zna się na produktach. Nie do outsourcowanego call center w Dublinie, gdzie miła osoba czyta skrypt z ekranu i liczy minuty do końca zmiany.
To nie jest żaden projekt charytatywny. Po prostu ma sens. Jak rozwiążemy problem w pierwszej wiadomości, oszczędzamy własny czas. Czas potrzebny na budowę Gwiazdy Śmierci i płacenie rachunków za naprawę Alfy Romeo Henriego.
Dlaczego duże firmy nie odpowiadają?
Bo nie mogą. Jak sprzedajesz dziesiątki milionów słuchawek rocznie, każdy kontakt z obsługą klienta to pozycja kosztowa. Optymalizuje się to. Automatyzuje. Numer telefonu chowa się za pięcioma menu. Wpuszcza się bota i liczy na to, że klient się podda.
My sprzedajemy ułamek tego. Ale każdy klient naprawdę ma dla nas znaczenie – nie w sensie marketingowego sloganu, tylko w sensie: jak nie kupisz od nas, Jasse nie opłaci ubezpieczenia słuchu.
Co konkretnie robi nasza obsługa klienta
Właściwie trzy rzeczy:
- Rozwiązuje problemy. Słuchawki nie chcą się połączyć? Znajdziemy dlaczego. Zazwyczaj to jakaś drobnostka. Poduszka się odklejała? Powiemy, jak ją z powrotem wskoczyć. Urządzenie padło? Jasse i reszta ekipy naprawią je w Kajaani.
- Odpowiada szczerze na pytania. 'Czy wasze ANC jest lepsze niż Sony?' Nie jest. Ale jakość dźwięku już tak, a nasze słuchawki można naprawić. Mówimy wprost, w czym jesteśmy dobrzy, a w czym nie.
- Przyznaje się do błędów. Jak schrzanimy, to mówimy. Bez owijania w bawełnę, bez zrzucania winy na kuriera – chyba że to naprawdę wina kuriera, to wtedy owszem, zrzucamy.
Siedzenie z założonymi rękami to największy grzech Valco. Jak masz problem, chcemy go rozwiązać szybciej, niż sam byś chciał.
Jak się z nami skontaktować
Mailowo: info@valco.fi. Odpisujemy w dni robocze, zazwyczaj tego samego dnia. Czasem szybciej, czasem wolniej – zależy, czy Henri znowu oddał Alfę Romeo do serwisu.
Możesz też przejrzeć tę stronę wsparcia. Napisaliśmy tu odpowiedzi na najczęstsze pytania, żebyś nie musiał czekać na nasz odpisanie.
A jeśli dostaniesz od nas odpowiedź, która brzmi jak napisana przez prawdziwego człowieka – to dlatego, że napisał ją prawdziwy człowiek. Albo przynajmniej ktoś, kto bardzo się stara. Dzięki za finansowanie naszej działalności. Gwiazda Śmierci sama się nie zbuduje.

