Skończyłeś na porównaniu JBL Tour Pro 3 i Valco NL25. Dobrze. To znaczy, że masz gust, albo przynajmniej tyle cierpliwości, żeby czytać porównania w internecie zamiast kupować pierwsze AirPodsy, które wpadną ci w ręce. Przejdźmy przez to, co dostajesz i za co płacisz.
Dwie różne filozofie
JBL Tour Pro 3 to flagowiec JBL-a. Kosztuje około 250–300 euro i jego etui ma ekran dotykowy. Na tym ekranie możesz zmieniać ustawienia EQ, sprawdzać godzinę i pokazywać ludziom na przystanku, że masz ekran dotykowy na pokrywce etui od słuchawek. Czy to przydatne? Czasem. Czy konieczne? Nie.
NL25 kosztuje mniej więcej połowę. Etui nie ma ekranu. Ma przycisk, port USB-C i ładowanie bezprzewodowe. Robi to, co etui robić powinno: ładuje słuchawki i mieści się w kieszeni. Strojem dźwięku zajął się Jasse, wyglądem Jussi Timonen. Zostaje ci jeszcze kasa.
Jakość dźwięku, po co właściwie kupujesz słuchawki douszne
JBL Tour Pro 3 ma przetworniki 10mm i własne strojenie JBL-a. Dźwięk jest dobry. Bez zarzutów.
NL25 ma strojenie Jassego. Jasse to gość, którego uszy są ubezpieczone, kwoty nie zdradzamy, bo Henri potrzebuje tych pieniędzy na naprawy swojego Alfy Romeo. Obsługa aptX Adaptive oznacza, że użytkownicy Androida dostają lepszą jakość niż przy zwykłym SBC czy AAC. JBL oferuje kodek LC3, który też jest w porządku.
W praktyce: obie brzmią świetnie. NL25 brzmi absurdalnie dobrze jak na swoją cenę.
ANC, uczciwe porównanie
ANC w JBL Tour Pro 3 jest dobre. To droższe słuchawki dużego producenta i kasy na technologię aktywnej redukcji szumów (ANC) im nie zabrakło. Jeśli codziennie siedzisz w samolocie albo w open space i ANC jest dla ciebie numerem jeden, JBL wygrywa to porównanie.
ANC w NL25 działa. Tłumi szum silnika samolotu, klimatyzację i biurowy gwar w tle. Nie tworzy wokół ciebie próżni, ale żadne słuchawki douszne tego nie robią. Na wrzeszczące dzieci jedynym skutecznym rozwiązaniem jest wyjście z pokoju. Tryb słyszenia otoczenia przydaje się przy kasie, żeby nie wyciągać słuchawek z uszu.
Bateria i sprawy praktyczne
NL25 daje 4,5 godziny z włączonym ANC i 6 godzin bez. JBL obiecuje około 6–8 godzin w zależności od ustawień. Tu wygrywa JBL, między innymi dzięki większemu etui i pojemniejszej baterii. Choć ten ekran dotykowy też swoje pożera.
Obie ładują się przez USB-C. Obie obsługują ładowanie bezprzewodowe. Bluetooth 5.4 w NL25 to aktualny top. W zestawie są zarówno wkładki z pianki memory foam, jak i silikonowe, niezależnie od kształtu uszu znajdziesz coś dla siebie.
Naprawialność, tutaj widać różnicę
Słuchawki JBL się psują. Słuchawki Valco się psują. Cała elektronika w końcu się psuje. Różnica jest w tym, co dzieje się potem.
Przy JBL: guglasz 'reklamacja JBL', wypełniasz formularz, czekasz, może dostaniesz nowe, może nie. Stare lądują w pojemniku na elektrośmieci.
Przy Valco: piszesz do nas, Jasse albo ktoś inny z ekipy serwisowej w Kajaani naprawia sprzęt i odsyła ci go z powrotem. Gwarancja 24 miesiące. A nawet po gwarancji istnieje zestaw naprawczy. Naprawiamy rzeczy, nie wyrzucamy ich w cholerę. To ratuje planetę i finansuje Gwiazdę Śmierci, dwa równie ważne projekty.
Kto powinien wybrać JBL?
Śmiało kup JBL Tour Pro 3, jeśli:
- Koniecznie potrzebujesz ekranu dotykowego na pokrywce etui od słuchawek
- ANC to dla ciebie rzecz absolutnie kluczowa i jesteś gotów zapłacić za to dwa razy więcej
- Zależy ci na obsłudze kodeka LC3
- Dłuższy czas pracy baterii to dla ciebie warunek konieczny
- Naprawialność cię nie interesuje
To są całkowicie uzasadnione powody. Nie mamy żalu. Po prostu mniej kasy.
Kto powinien wybrać NL25?
NL25 jest dla ciebie, jeśli:
- Chcesz świetnej jakości dźwięku bez płacenia za ekran na etui
- Interesuje cię obsługa aptX Adaptive (użytkownicy Androida, to dla was)
- Cenisz to, że sprzęt można naprawić zamiast wyrzucać na wysypisko
- Podoba ci się pomysł, że twoje pieniądze trafiają do 14-osobowej fińskiej firmy, a nie do korporacji, której prezesa nawet nie znasz z nazwiska
- Chcesz ładowania bezprzewodowego, wkładek z pianki memory foam i dobrego ANC za połowę ceny
- Tryb Vincenta van Gogha (jedna słuchawka na raz) brzmi jak styl życia
Podsumowanie
JBL Tour Pro 3 to dobre słuchawki. Drogie, z ekranem na etui i ANC, które działa znakomicie. Jeśli te rzeczy są dla ciebie warte dodatkowych 150 euro, śmiało.
NL25 brzmi tak samo dobrze albo lepiej, kosztuje połowę, można je naprawić, a każdy zakup finansuje 0,000001% naszej Gwiazdy Śmierci. Etui nie ma ekranu. Etui ma słuchawki. To wystarczy.
Henri obiecał, że kiedy Gwiazda Śmierci będzie gotowa, wszyscy kupujący NL25 dostaną wycieczkę z przewodnikiem. Z drugiej strony obiecał to samo w kwestii terminów serwisowych swojego Alfy Romeo, więc potraktuj to z odpowiednim dystansem.
