Dlaczego powinienem kupić Valco zamiast Beats?
Dobre pytanie. Właściwie oczywiste pytanie, ale i tak przez nie przejdziemy.
Krótka odpowiedź
Beats to dodatek do stroju, który przy okazji odtwarza dźwięk. Valco to słuchawki, które przy okazji dobrze wyglądają. Różnica jest jak między restauracją, w której jedzenie jest świetne, a restauracją, w której wystrój jest świetny, a jedzenie smakuje jak mrożona lasagne z mikrofalówki.
Dłuższa odpowiedź
Beats by Dre powstało, gdy raper i inżynier dźwięku, właściwie raper i dział marketingu Apple'a, stwierdzili, że bas to jedyna częstotliwość, która się liczy. Efekt jest taki, że prawie każda muzyka brzmi jak w kiblu w nocnym klubie. Stylowe przez jakieś 15 minut.
Słuchawki Valco strojone są przez Jassego, który spędził więcej czasu z krzywymi odpowiedzi częstotliwościowej niż ty na scrollowaniu Netflixa. A to naprawdę dużo. W praktyce oznacza to, że usłyszysz w muzyce szczegóły, o których nie wiedziałeś, że istnieją. Oddech perkusisty. Palce gitarzysty przesuwające się po strunach. Żal wokalisty z powodu podpisania tego kontraktu płytowego.
A co z marką?
Beats kosztują tyle, ile kosztują, bo jakieś 40% ceny to samo logo. W przypadku Valco płacisz za logo mniej więcej 0%, bo projektowaliśmy je przez pół godziny przy jednym piwie. Kasa idzie na rozwój jakości dźwięku i fundusz budowy Gwiazdy Śmierci.
Naprawialność
Oto twarda techniczna prawda: bateria w Beatsach jest przyklejona i jej wymiana wymaga w zasadzie zniszczenia urządzenia. Części słuchawek Valco, nauszniki, kabel, przetworniki głośnikowe, można wymienić ręcznie albo śrubokrętem. Jak Beatsy się zepsują, kupujesz nowe. Jak zepsuje się Valco, Jasse z ekipą naprawia je w Kajaani i odsyła z powrotem.
Podsumowanie
| | Valco | Beats |
|---|---|---|
| Jakość dźwięku | Tak | Bas bum bum |
| Naprawialność | Tak | Nie |
| Celebryci w reklamach | Nie stać nas | LeBron James |
| Finansuje Gwiazdę Śmierci | Tak | Nie |
Jeśli chcesz słuchawek do słuchania muzyki, kup Valco. Jeśli chcesz słuchawek do pozowania na Instagramie, kup Beatsy. Nie oceniamy. Ale trochę oceniamy.
