Zrodzone z życzeń i opinii klientów. Projekt Lauriego Lumpee i dźwięk, który sprawia, że uszy się uśmiechają. VMK20 pasuje zarówno do domu, jak i do kopalni soli, a z osobno sprzedawanym mikrofonem – też do gamingu. Dźwięk klasy światowej w rozsądnej cenie, a dzięki naprawialności żywotność jest dłuższa niż Toyoty twojego wujka w kolorze śledzia.
Co sprawiło, że VMK20 stało się hitem?
• Dźwięk – Nasi inżynierowie razem z Jasse "Jazmanaut" Kestim wyregulowali brzmienie tak, jak trzeba. Muzyka gra czysto, bas uderza jak należy, a całość jest wyważona – ani nie dla audiofila z lupą, ani nie jak tranzystorowe radio z wakacji.
• ANC – Aktywna redukcja szumów (ANC), która naprawdę działa. Ryk samolotu, pociągu czy open space'u znika, zostaje tylko to, czego chcesz słuchać. ANC możesz też używać bez Bluetooth.
• Bateria – Do 45 godzin na jednym ładowaniu. W praktyce wystarczy, żeby przejechać z Warszawy do Zakopanego i z powrotem bez zaglądania do kabla.
Wygląd – prostota jest piękna
VMK20 porzuciło okleinę drewna i ubrało się na czarno – pasuje zarówno do biura, jak i do wieczoru ze znajomymi (tylko nie wnoś słuchawek do sauny, serio). Minimalistyczny i schludny wygląd.
Komfort – noś je cały dzień
Lekka konstrukcja, pianki memory foam i solidna pałąk sprawiają, że VMK20 to słuchawki nauszne, które możesz nosić godzinami bez przeklinania.
Dane techniczne
• Bluetooth 5.0
• Obsługa aptX i AAC
• Przetworniki 40 mm
• Ładowanie USB-C
• Waga ok. 300 g

