Chcesz głośnik na imprezy. Taki, który sprawi, że sąsiad wezwie policję albo przynajmniej napisze pasywnie-agresywną karteczkę i włoży ją do skrzynki. Masz dwie opcje: JBL Boombox 3, który waży więcej niż rachunki za części do Alfy Romeo Henriego, albo Nordell Max, który robi to samo bez bólu w krzyżu.
Sprawdźmy, co dostajesz w każdym z nich.
Duży dźwięk, duża różnica w cenie
JBL Boombox 3 to klasyk wśród głośników na imprezy. Gra głośno, basu nie brakuje, a jakość wykonania jest dobra. Tego nie da się odjąć. Ale kosztuje ponad 400 euro i waży 6,7 kg. Sześć i pół kilograma. To jak nosić małego psa, który nawet nie przychodzi na zawołanie.
Nordell Max też gra głośno. Bas i wysokie tony regulujesz osobnymi przyciskami prosto na głośniku, bez grzebania w telefonie. Cena to ułamek Boomboxa. Zaoszczędzone pieniądze możesz wydać na piwo. Albo przekazać na nasz fundusz budowy Gwiazdy Śmierci. Najlepiej to drugie.
Funkcje na stół
JBL Boombox 3:
- Ogromny dźwięk, głęboki bas
- Wodoodporność IP67 (można wtopić i przeżyje)
- 24 godziny na baterii
- Waga 6,7 kg
- Cena około 400 do 500 euro
- EQ regulujesz z aplikacji JBL
Nordell Max:
- Duży dźwięk, osobna regulacja basu i wysokich tonów fizycznymi przyciskami
- Podświetlenie RGB (bo imprezy)
- Parowanie TWS: dwa głośniki jako stereo
- Ładowanie USB-C, funkcja powerbanku (naładujesz telefon)
- Bluetooth 5.0, AUX, karta TF, pendrive USB
- Rozmowy głośnomówiące i asystent głosowy
- Cena znacznie niższa
Nordell Max ma więc więcej złączy i fizyczną regulację EQ. Boombox 3 ma lepszą wodoodporność i dłuższą baterię. Wybór zależy od tego, jakie imprezy urządzasz.
Czemu Nordell Max?
Cena. To jest ten duży argument. Dostajesz głośnik, który gra głośno, ma regulację basu i wysokich tonów prosto na obudowie bez żadnej aplikacji, podświetlenie RGB na umilenie mroku listopada i funkcję powerbanku, gdy telefon padnie w połowie playlisty.
Parowanie TWS to mocna sprawa. Kup dwa Nordell Max i masz głośniki stereo, a zapłacisz mniej niż za jednego Boomboxa. Dźwięk, który dopracował Jasse, jest szczery i czysty. Żadnego plastikowego "MEGABASS" hałasu, który wciskają tanie głośniki.
A nasza gwarancja działa po ludzku. Jeśli coś się zepsuje, dostajesz sprawne urządzenie bez bingo z formularzami. W przypadku JBL wpisujesz w Google "JBL warranty claim" i wypełniasz formularze przez kolejne trzy tygodnie.
Komu bardziej opłaca się Boombox 3?
Bądźmy szczerzy. Jeśli nosisz głośnik w deszczu, wrzucasz go do basenu albo używasz pod prysznicem (nie pytaj), IP67 w Boomboxie 3 wygrywa bez dyskusji. Zniesie zatopienie. Nordell Max nie jest zaprojektowany do pływania.
Jeśli potrzebujesz 24 godzin na baterii i absolutnej maksymalnej głośności na dworze w dużej grupie, Boombox 3 jest po prostu większy. Praw fizyki nie obejdziemy: większy głośnik i większa bateria wymagają większej obudowy. I wagi 6,7 kg.
Jeśli pieniądze nie są problemem i chcesz wodoodpornego czołgu, Boombox 3 to dobry wybór. Nie obrazimy się. No, może odrobinę.
Podsumowanie
| | Nordell Max | JBL Boombox 3 |
|---|---|---|
| Cena | Zdecydowanie niższa | 400 do 500 euro |
| Waga | Lżejszy | 6,7 kg |
| Regulacja EQ | Fizycznymi przyciskami | Z aplikacji |
| Wodoodporność | Podstawowa | IP67 |
| Parowanie | TWS tak | JBL Connect |
| Gwarancja | 24 miesiące, wymiana bez bingo z formularzami | Formularz gwarancyjny i nadzieja |
| Podświetlenie RGB | Tak | Nie |
| Powerbank | Tak | Tak |
Jeśli chcesz głośnik, który gra głośno, daje więcej możliwości regulacji i kosztuje wyraźnie mniej: Nordell Max. Jeśli chcesz wrzucić głośnik do jeziora i to dla Ciebie funkcja warta 400 euro: Boombox 3.
Różnicę w cenie przeznaczymy na budowę Gwiazdy Śmierci. Na fundusz Ferrari Henriego. I na składki ubezpieczenia uszu Jassego. Dzięki za Twoje pieniądze, bez względu na to, co wybierzesz. Najlepiej niech to będzie nasze.
